Gdy weszłam ze schodów zbiegła Katy i rzuciła się na mnie .
- Cześć kochanie . - pocałowałam ją w czółko .
- Ceś . - odpowiedziała zapłakana .
- Co się stało ?
- Bo jak wstałam to nie było lodziców i sukałam ich wsędzie i nie ma ich . - wytłumaczyła mi wszystko .
- Nie martw się , może gdzieś pojechali . - wzięłam małą na ręce i poszłam z nią do kuchni. Usadziłam ją przy blacie i dałam czekoladę .
- Co sobie pani życzy na obiadek ? - zapytałam wesoło .
- hm . może spagetti . !
- okey , ty sobie siedź i rysuj . - powiedziałam podając jej blok , kredki i mazaki . - a ja przygotuję obiad .
Gdy chciałam wyciągnął z lodówki potrzebne produkty , zobaczyłam karteczkę przyklejoną do niej .
' Kochana Alice .
Musieliśmy wyjechać do LA . Gdy wychodziliśmy , Katy spała , więc nie chcieliśmy jej budzić , a wiedzieliśmy że za nie długo wrócisz . Przeproś ją od nas . Powinniśmy wrócić za ok tydzień . Mam na dzieje że poradzicie sobie . Pieniądze zostawiliśmy w twoim pokoju na biurku . Kochamy was .
~ Mama i tata . ♥ '
- Przyniesiesz mi z torebki telefon miśku ? - zapytałam .
- mhm . - powiedziała i już szła w kierunku torebki , gdy potknęła się i zaczęła baardzo głośno płakać . Podbiegłam do niej , wzięłam na ręce biorą ze sobą torebkę . Zaczęłam ją uspokajać, gdy doszłam do kuchni , Posadziłam małą na blacie i wyjęłam z szafki apteczkę , a z niej plaster , bandaż i wodę utlenioną . Wyłączyłam ugotowany makaron i zadzwoniłam do Emily .
- Cześć kochana . - powitała mnie .
- Hej . Przyjdziesz do mnie ? - zapytałam od razu .
- Jasne . Będę za 10 minut .
Em mieszkała niedaleko ode mnie więc ma blisko . Zalałam kolanko Katy . Ona aż syknęła z bólu i już miała łzy w oczach , ale ją przytuliłam mocno i podałam czekoladę . Przykleiłam plaster w miejsce rozdarcia i owinęłam bandażem . Zrobiłam herbatę z cytryną i podałam siostrze.
- Trzymaj . Siedź tutaj , tylko nie spadnij .
Wyjęłam z lodówki sos , wlałam do garnka i zaczęłam grzać . Kilka minut później usłyszałam dzwonek do drzwi . Zsadziłam Kate z blatu i powiedziałam jej żeby otworzyła .
- Hej maleńka . ! - przytuliła ją Em .
- Ceś Emily . - uśmiechnęła się do niej , a ona zestawiła ją na podłogę .
- A co ci się tu stało . ? - zapytała i uklęknęła przed Katy .
- Było bam . - odpowiedziała jej . Uśmiechnęłam się gdy to usłyszałam i zawołałam dziewczyny do kuchni . Rozłożyłam spagetti na trzy talerze i położyłam na stole . Gdy zjadłyśmy , włożyłam talerze do zmywarki i poszłyśmy oglądać jakiś film . Oglądałyśmy tak do póki mała nie usnęła . Wzięłam ją na ręce i zaniosłam ją do jej pokoju , a Em poszła do mojego . Położyłyśmy się w moim pokoju i zasnęłyśmy.
Obudził mnie cichy szept . Otworzyłam oczy , a na de mną stała Katy i trzymała misia w rączce.
- Co się stało ? - zapytałam zaspana .
- Mam koszmary . Mogę z tobą spać ? - zapytała .
- Jasne , wskakuj . - położyłam ją obok siebie , mocno przytuliłam i znowu zasnęłam .
♥
Wszystkiego naj chłopaki . ♥ !

Zapraszam do siebie! -> http://butilllovethemendlessly.blogspot.com ♥
OdpowiedzUsuń